Zakotwiczone – zaufanie Bogu pośród fal lęku | Część 1
- Redakcja KzP
- 18 grudnia, 2025
- 9:02 pm
Artykuł na podstawie treści warsztatu online poprowadzonego przez dr Andy Thacker dla Kobiety z Perłą.
Zanim przejdziemy do tematu strachu i lęku, warto spojrzeć na emocje z szerszej, bardziej ogólnej perspektywy. Emocje są biologicznymi, psychologicznymi i relacyjnymi reakcjami, które pomagają nam interpretować otaczającą rzeczywistość i odpowiednio na nią reagować. Są one zarówno sygnałami fizjologicznymi, jak i mentalnymi interpretacjami, adaptacyjnymi odpowiedziami oraz wskaźnikami naszych potrzeb.
Warto podkreślić, że emocje są stanami tymczasowymi, a nie permanentnymi. Nie są kategoriami moralnymi, dowodem słabości ani braku wiary. Nie zawsze też wiernie odzwierciedlają rzeczywistość ani prowadzą do właściwego zachowania.
Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo (Rdz 1,27), obdarzając nas pełną paletą emocji. Stworzył człowieka jako istotę ucieleśnioną i emocjonalną. Emocje pomagają nam budować relacje — z Bogiem, z innymi ludźmi oraz z samymi sobą. Są integralną częścią Bożego planu stworzenia. Sam Jezus doświadczał emocji, o czym czytamy m.in. w Ewangelii Jana 11,35 czy Ewangelii Łukasza 22,44.
Czym zatem jest strach? To emocjonalna i fizjologiczna reakcja na nagłe zagrożenie. Bożym zamysłem dla strachu jest ochrona — ma on pomagać nam przetrwać, rozpoznawać własne granice oraz zwiększać czujność. Ważne jest również rozróżnienie między strachem a lękiem. Strach odnosi się do teraźniejszości i do zagrożenia, które można jasno zidentyfikować. Lęk natomiast skierowany jest ku przyszłości i dotyczy zagrożeń niepewnych lub niejasnych. Jest on formą przewidywania, która przygotowuje nas na potencjalne niebezpieczeństwo.
W Biblii spotykamy także szczególny rodzaj bojaźni — bojaźń Bożą. Nie oznacza ona terroru, lecz postawę pełną podziwu, szacunku i zaufania.
Zarówno strach, jak i lęk aktywują współczulny układ nerwowy, powodując m.in. przyspieszenie tętna, oddechu oraz wzrost czujności. W zdrowych proporcjach mogą one chronić nas, poprawiać wydajność, motywować do działania, a także wspierać planowanie i rozwiązywanie problemów. Odzwierciedlają one ludzkie ograniczenia, a nie brak wiary.
Problem pojawia się wtedy, gdy strach lub lęk stają się nadmierne, chroniczne lub nieproporcjonalne do sytuacji. W takich momentach są one ważnym sygnałem, że potrzebujemy zadbać o siebie, a czasem również sięgnąć po profesjonalną pomoc. Naszym zadaniem jest nauczyć się nazywać emocje, rozumieć ich funkcję, odpowiadać na nie z mądrością oraz łączyć duchowe praktyki z narzędziami klinicznymi. W kolejnym artykule spróbujemy zapoznać się z niektórymi z tych narzędzi.
Pismo Święte odpowiada na lęk obecnością, współczuciem i pokojem. Wierzę, że w podobny sposób powinniśmy odpowiadać na strach i lęk w życiu ludzi wokół nas.

Redakcję „Kobiety z perłą” tworzy grupa wolontariuszek skupiona wokół wspólnej misji: „Naszym marzeniem jest, aby kobiety mogły odnaleźć swoją prawdziwą tożsamość w Bogu. Pragniemy odkrywać biblijną perspektywę kobiecości, która wpłynie na zmianę myślenia i działania. Chcemy tworzyć dla dziewczyn przestrzeń rozwoju, wzrostu i wzajemnego wsparcia”.
Link do nagrania: https://www.kobietazperla.pl/podcasty/
Zapis: Justyna Ryńska